związek

I żyli długo i szczęśliwie…

“I żyli długo i szczęśliwie” – słyszymy na ogół na końcu baśni, kiedy to dzielny rycerz bierze królewnę za żonę. W domyśle: dalej była już sielanka, słodko jak budyń z soczkiem, żadnych problemów, no, po prostu idylla. Fajnie. Tyle że nie. Pięć lat temu w kameralnej kaplicy w naszej parafii towarzyszyła nam najbliższa rodzina oraz świadkowie. Stanęliśmy przed ołtarzem i to był ten moment, chyba pierwszy w moim życiu, kiedy zabrakło mi języka w gębie. Gardło miałem tak ściśnięte ze wzruszenia, że ledwo mówiłem. Ja, Jakub, biorę Ciebie, Magdaleno, za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci. Pięć lat. Dużo to i mało. Czy były sielankowe? Ani trochę. Czasami, gdy się modlę, proszę Pana Boga, żeby dał nam się wreszcie trochę ponudzić; żebyśmy nie miotali się od…

Ale śmieszne: baba go bije!

Na polskim Tik Toku popularny jest ostatnio pewien trend, czyli kolejne osoby nagrywają filmiki według tego samego scenariusza. Filmiki, co ważne, mają w założeniu charakter żartobliwy. Oto siedzi mężczyzna z podbitym okiem, za nim stoi żona z wałkiem lub innym przedmiotem, który nadaje się do bicia i toczą następujący dialog: – Jakie leczo zrobiłam? – Dobre. – Jakie leczo zrobiłam? – Wyśmienite. – A co powiesz w pracy? – Że się przewróciłem. – Zuch chłopak. Zresztą, obejrzyjcie sami przykładowy filmik: https://www.youtube.com/watch?v=t79GSDnGN_U Jak to mówią, uśmiałem się jak norka, a śmiechom nie było końca. A teraz wyobraźmy sobie zamianę ról – to kobieta ma podbite oko, a mężczyzna pyta ją, co powie w pracy. Czy reakcja byłaby taka sama? Śmiem twierdzić, że nie. Podniósłby się krzyk, że to są żarty z przemocy w rodzinie, jej wyszydzanie, lekceważenie, relatywizowanie, a może nawet i gloryfikowanie. I byłby to krzyk ze wszech miar słuszny,…

Navigate