Tak mi dopomóż…

Był taki moment w moim i Kuby małżeństwie, że stanęliśmy nad przepaścią. Mówiąc wprost, rozstaliśmy się, ja się wyprowadziłam. Był to dla nas moment trudny. Dużo czasu nie było potrzeba, bym zrozumiała, że najbardziej na świecie chcę odzyskać swojego męża, swoje małżeństwo, swoje życie. Jednak, gdy w związku dochodzi do rozstania łączącego się z wyprowadzką, nie jest to takie proste.

Tonęłam w rozpaczy. Między błaganiem męża, aby dał mi szansę, a łykami kolejnego drinka rozmyślałam o sposobach na samobójstwo. Choć nie mieszkałam sama, bo kątem u znajomego, czułam się okropnie samotna. W tej samotności sięgnęłam do przysięgi małżeńskiej i nagle mnie olśniło.

Nie chciałam rzucać mężowi „przysięgałeś, że póki śmierć nas nie rozłączy”. Nie bądźmy hipokrytami, ja przysięgałam wierność i uczciwość małżeńską. Zwróciłam uwagę na zupełnie inne słowa, które gdzieś mi umknęły.

Dotarło ostatnio do mnie, że zapominamy o słowach prośby, które padają w przysiędze małżeńskiej, a mianowicie: “tak mi dopomóż Panie Boże, w Trójcy jedyny i wszyscy święci”.

Jest takie twierdzenie, z którego ludzie lubią kpić, że jedyny trójkąt w małżeństwie to mąż, żona i Pan Bóg. Biorąc pod uwagę jak zazwyczaj kojarzy nam się “trójkąt”, ten na na tle skojarzeń wydaje się niezbyt ekscytujący. Założenie jest takie, że na wierzchołku trójkąta jest Bóg. Im bliżej małżonkowie są Boga, tym bliżej są siebie. Gdy jednak jedno lub oboje od Boga odchodzą, to i między nimi rośnie przepaść. Dane mi było boleśnie się przekonać, że jest to prawda.

Wróćmy jednak do słów prośby podających w przysiędze. Zrozumiałam, że choć Bóg jest wszechmogący i bardzo chciałby pomóc, to dał nam też wolną wolę i jeśli mu na tę pomoc nie pozwolimy, to jest bezradny. Jak mawia mój mąż “jeżeli pacjent się uprze, to medycyna jest bezradna”. Jeśli nie wpuścimy Boga do naszego życia i serca, to nie ma mocnych i nie będzie miał jak pomóc nam w dotrzymaniu słów przysięgi.

Zasady, którymi Pan Bóg chciałby, abyśmy się kierowali, wydają się czasem idiotyczne i wymierzone przeciwko człowiekowi. W końcu: ile tam jest zakazów. Gwarantuję jednak, że tak nie jest. Przekonałam się o tym boleśnie i zrozumiałam bardzo późno. Na szczęście nie za późno.

Autor

Navigate