wujek dobra rada

1 Posts Back Home

Kolega dobra rada

Spotkałem ostatnio znajomego. Nie widzieliśmy się dobrych kilka lat i wpadliśmy na siebie zupełnie przypadkowo. Porozmawialiśmy chwilę, uaktualniliśmy numery telefonów i pożegnaliśmy zapewnieniem o konieczności spotkania się na jakieś piwo w niedalekiej, bliżej nieokreślonej, przyszłości. Ów znajomy to ktoś, kogo lubię i kto – jak sądzę – lubi mnie. Nie byliśmy przyjaciółmi, nie łączyła nas jakaś głęboka towarzyska zażyłość. Ot, spotkaliśmy się kilka razy na piwie, gadaliśmy, mieliśmy nawet jakieś wspólne plany biznesowe, których nigdy nie zrealizowaliśmy, parę razy w jakichś drobiazgach sobie wzajemnie pomogliśmy. Gdy o mało nie zderzyliśmy się w sklepie, ucieszyliśmy się tak, jak się cieszy na ogół ze spotkania lubianego znajomego po długim czasie niewidzenia się. “Co u ciebie słychać?” – padło z jego strony standardowe pytanie. “Za 2 tygodnie żenię się” – odpowiedziałem pogodnie i z pewną dumą. “Nie rób tego błędu!”- powiedział stanowczo, nagle poważniejąc. Pamiętałem, że kolega był żonaty, wybrankę jego poznałem, wydawała…

Navigate