sztuka pisania

3 Posts Back Home

Sztuka pisania – jak napisać esej?

Pora na trzeci odcinek mojego cyklu dla innych blogerów, który zatytułowałem: “Sztuka Pisania”. W pierwszym odcinku, będącym swoistym wprowadzeniem, pojawiły się rady ogólne dotyczące pisania. W odcinku  drugim omówiłem krótką, skądinąd dość trudną, ale też i popularną, formę publicystyczną, jaką jest felieton. Dziś pora na kolejną formę tekstu, czyli na esej. Za ojców eseju uważa się renesansowego twórcę Michela de Montaigne’a i Filipa Bacona. Tak naprawdę historia eseju sięga czasów starożytnych. Eseje nazywano wtedy „szkicami”. Miały one z reguły formę luźnych przemyśleń filozoficznych. Pierwowzorem eseju miały być Moralia Plutarcha. Szkice tworzyli w czasach antycznych również m.in. Platon, Seneka Młodszy, Marek Aureliusz i Cyceron. W XX wieku esej zaczął przenikać do prozy narracyjnej, głównie powieści, np. w twórczości Tomasza Manna. Autorem niezwykle ciekawych esejów na tematy historyczno-polityczno-moralne jest Adam Michnik. Gdy mówimy o polskim eseju, warto wspomnieć też takie nazwiska jak Jerzy Stempowski, Stanisław Vincenz, Paweł Jasienica, Czesław Miłosz, Zbigniew Herbert, Stanisław Lem, Aleksander Wat, Witold Gombrowicz, Jan Kott,…

Sztuka pisania – Jak napisać felieton?

To nie przypadek, że pierwszą formą, którą wziąłem w ramach cyklu na warsztat, jest felieton. Pewien człowiek pod koniec swego żywota zdziwił się, gdy powiedziano mu, że przez wszystkie te lata mówił prozą. Podobnie zapewne wielu blogerów zdziwi się, że posługują się felietonem. Problem w tym, Droga Blogerko, Drogi Blogerze, że na ogół felietony te są pokraczne i nieudolne. Nie dzieje się tak jednak dlatego, że blogerzy są gópi, sprzedali się i skończyli na Kill’em’all (choć oczywiście są, sprzedali się i skończyli). Dzieje się tak, ponieważ nikt ich, Duszyczek Biednych i Niewinnych, nie nauczył, co to jest felieton i jak się go powinno pisać. Trudno się temu zresztą dziwić: wśród gimnazjalnych nauczycieli języka polskiego (z całym szacunkiem dla tej grupy wykonującej swój zawód z narażeniem życia i zdrowia, szczególnie psychicznego) ze świecą szukać uzdolnionych felietonistów. Ale bez obaw! Dobry wujek spieszy z pomocą. Gdy porównuje się blogosferę z mediami tradycyjnymi,…

Sztuka pisania – wstęp i rodzaje tekstów

Z zawodowej konieczności, ale i z zamiłowania, czytam wiele blogów. Lubię to. Takie zboczenie. Nie jest moim jedynym. Nie ja jeden je mam. Zwracam oczywiście uwagę na wygląd bloga, ale przede wszystkim jednak – na sam tekst. Na jego odbiór wpływa zarówno treść, jak i forma. Treść a forma? I tu uwaga pierwsza. Droga Blogerko, Drogi Blogerze! Nie daj sobie wmówić, że liczy się treść, a nie – forma. To brednie opowiadane przez tych, którzy z formą sobie nie radzą. Dbałość o formę jest przejawem szacunku wobec czytelnika, ale też o swój wizerunek. Uwierz, naprawdę trudno traktować poważnie teksty kogoś, kto nie umie posługiwać się sprawnie językiem ojczystym. Jeśli nie umiesz zbudować poprawnie zdania wielokrotnie złożonego, jeśli gramatyka, ortografia i interpunkcja są Twoimi osobistymi wrogami, to nie jest dobrze. Twoje teksty będzie się po prostu gorzej czytało. A przecież chcesz, by czytało się dobrze, bo wtedy czytelnicy będą chętniej do Ciebie…

Navigate