styl życia

1 Posts Back Home

Nie tylko wielkie gesty

“Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby” – tymi słowami pewna panna z pewnego urokliwego dziełka literackiego żądała od adoratora niecodziennego, wymagającego wysiłku, dowodu miłości. No, dobrze, wiemy, że tak naprawdę dawała mu kosza, ale w sposób, który miał udawać, że nie stanowi odrzucenia zalotów, czyli mieścił się w pewnym obyczaju. Bohater innego dzieła, niejaki Zbyszko z Bogdańca, w dowód swej, nie oszukujmy się, niekoniecznie dojrzałej, miłości chciał koniecznie rzucać swojej, nieco mimozowatej skądinąd, wybrance do stóp zerwane z hełmów pawie pióra, nie bacząc przy tym zupełnie na fakt, iż takowe hełmy nosili wyłącznie chronieni immunitetem posłowie-zakonnicy. Owego miłosnego wyzwania o mały włos nie przypłacił, i to w sensie dosłownym, głową. Nieszczęsna, ściśnięta w placówkach systemu oświaty, młódź, nadzieja świetlista narodu naszego, katowana jest przez lata, w ramach realizacji tzw. podstawy programowej, opowieściami o patriotycznych bohaterach, którzy powodowani nieustraszonym umiłowaniem ojczyzny naszej dokonywali w jej imię czynów tyleż niebezpiecznych i…

Navigate