sens

1 Posts Back Home

Niebo to jest żart

Wstaję rano. Lubię wstawać wcześnie. Kiedy zaśpię, mam poczucie, że coś mnie ominęło. Choć nie ominęło. Nic mnie przecież ważnego nie ominie, bo i co miałoby mnie ominąć. Ktoś coś napisał na Facebooku czy Twitterze? Jakie to ma znaczenie? Umknęło mi to? I co przez to niby straciłem? Piszę tekst za tekstem. I co z tego? Nagrywam utwór za utworem. I co z tego? Przygotowuję kolejne projekty graficzne. I co z tego? Zjem. Albo nie zjem. Raczej nie zjem. Kogo to obchodzi? Piwo wypiję. Drugie. Trzecie. Kogo to obchodzi? Papieros, drugi, trzeci, dwudziesty. Kogo to obchodzi? Cukier za niski, cukier za wysoki, serce zabolało, głowa pęka. Kogo to obchodzi? Tak, wiem, jest kilka osób, które to obchodzi. Wyglądam przez okno i widzę wciąż ten sam widok. Otwieram gębę i odpowiem sobie sam. Koty pogłaszczę, to ma sens. *** Przez wiele lat mogłem cieszyć się luksusem przekonania, że to, co robię, ma…

Navigate