różaniec

10 Posts Back Home

IV Tajemnica Światła – Przemienienie na górze Tabor

IV Tajemnica Światła jest tą, do której wracam chyba najczęściej. Myślę o niej bowiem podczas każdej Mszy Świętej. Jest dla mnie źródłem otuchy, pocieszenia, zwłaszcza wtedy, gdy czegoś w sprawach wiary nie umiej pojąć. Zacznijmy, jak zawsze, od Słowa. Pierwszy opis pochodzi z Ewangelii według świętego Mateusza: Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc…

III Tajemnica światła – Głoszenie Królestwa Bożego

“Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk1, 15) – ten cytat towarzyszy większości rozważań tej tajemnicy różańcowej. Tylko że to troszkę ogólnikowe. Ta tajemnica różańca jest o tyle trudna, że ciężko dobrać do niej jeden fragment z Ewangelii. Na dobrą sprawę przecież prawie całe Ewangelie są właśnie opisem głoszenia przez Pana Jezusa Królestwa Bożego i wzywania na przyjmowania Ewangelii. Oczywiście można wziąć tu do rozważania Kazanie na Górze (Mt5 – Mt7). Sednem jest osiem błogosławieństw: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich…

II Tajemnica Światła – Objawienie się Pana Jezusa w Kanie Galilejskiej

To nie był najbardziej spektakularny z cudów, jakich dokonał Pan Jezus. A jednak to właśnie ten stał się różańcową tajemnicą światła. W tej opowieści jest wiele niezwykle istotnych elementów. Wypędzanie duchów nieczystych, np. w postaci świń, ożywienie Łazarza, liczne uzdrowienia, chodzenie po wodzie, czy choćby publiczne rozmnożenie chleba i ryb – spektakularnych cudów w Ewangelii nie brakuje. Na tym tle kameralna zamiana wody w wino, którą to zamianę widzieli nieliczni słudzy i uczniowie, wydaje się na pozór mało znacząca i istotna. Mimo to papież św. Jan Paweł II, gdy ustanawiał tajemnice światła różańcowe, to właśnie to zdarzenie uznał za szczególnie ważne. Kiedy wczytamy się w Słowo uważnie, zobaczymy, że naprawdę miał ku temu powody. Tradycyjnie zacznijmy właśnie od lektury odpowiedniego fragmentu Ewangelii: Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa…

I Tajemnica Światła – Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

W opisie tego zdarzenia apostołowie ewangeliści są zadziwiająco jak na siebie zgodni. Chrzest Pana Jezusa wydaje się więc szczególnie istotnym zdarzeniem. Po co Bóg przyjmuje chrzest, skoro nie ma w Nim przecież grzechu? Po ostatnich tekstach o polityce i o wmanewrowywaniu w dziecko z radością wracam do pisania na temat wiary. Zdecydowanie, to jest to, co tygrysy lubią najbardziej, nawet jeśli takie teksty gorzej się klikają. Dlatego wracam do rozważań różańcowych, rozpoczynając medytacje nad Tajemnicami Światła. Ta część różańca pojawiła się dość późno. 16 października 2002 roku w liście “Rosarium Virginis Mariae” papież, dziś już święty, Jan Paweł II zaproponował dodanie pięciu nowych tajemnic różańcowych, które odnoszą się do publicznej działalności Pana Jezusa na ziemi. Zacznijmy od relacji ewangelistów. Na początek Ewangelia według świętego Mateusza: Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie,…

V Tajemnica Radosna – Odnalezienie Pana Jezusa

Można łatwo pójść tropem Rodziców, którzy zgubili Dziecko, a potem przejść płynnie do człowieka, który przez grzech gubi Pana Boga. Ale czy to aby na pewno tak było? Przeczytajmy odpowiedni fragment Ewangelii: Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On…

12 zdrowasiek, tylko nie płacz, proszę

Najmłodsze z moich dzieci ma taki zwyczaj, nie wiem, skąd mu się to wzięło, że przychodzi i pyta: “Tata, mogę ci coś powiedzieć?” Ja zaś niezłomnie za każdym razem odpowiadam: “Oczywiście, synku”. On zaś zaczyna wtedy: “Tata, chciałem ci powiedzieć, że…” I tu następuje historia. A czasem jakaś prośba. Wyobraźmy sobie teraz, że dziecię moje musiałoby przyjść i 10 razy powtórzyć: Panie Ojcze, czy mogę coś Panu Ojcu powiedzieć?, a następnie jeszcze 5 razy: Bardzo kocham mojego Ojca. Po wypowiedzeniu tych wszystkich słów powinno zaś trzy razy okręcić się wokół własnej osi i dwanaście razy podskoczyć, z czego 4 razy – robiąc pajacyka. Po wszystkim zaś ja, ojciec dzieciom i w ogóle, rozparty w fotelu odpowiadałbym z namaszczeniem: Mów, mój synu! Po tej zachęcie dziecko moje wypowiadałoby prośbę, bijąc przy tym pokłony, a ja rozważałbym owo błaganie w swym sercu i decydował. Brzmi absurdalnie, prawda? Mam poczucie, że obraz takiego…

IV Tajemnica Radosna – Ofiarowanie w świątyni

Kiedy przygotowywałem się do pisania tego rozważania różańcowego, nie rozumiałem tej tajemnicy. Cóż, tajemnica ma to do siebie, że trzeba ją odkryć i nie jest to proste. Wydawało mi się (tak, dziś już wiem, jak było to głupie), że to jest jeden z zapychaczy – jak na płytach rockowych: dwa hity i reszta to zapychacze. Starałem się przygotować sumiennie, więc skupiłem się na wątku podporządkowania się prawu. Ale – jak to często bywa – nagle coś mnie olśniło. Nie, że ja taki genialny jestem. Po prostu w odpowiednim momencie w moich rękach znalazła się odpowiednia książka. Tym razem było to Bogaci Jego ubóstwem biskupa Grzegorza Rysia. Tak właśnie, głęboko w to wierzę, działa Duch Święty. Jego działanie nie polega na tym, że człowiek słyszy głosy, bo to kwalifikuje się na ogół do wizyty u psychiatry, ale właśnie na tym, że w odpowiednim czasie na naszej drodze stanie właściwy człowiek. I my musimy taki…

III tajemnica radosna – Narodzenie Pana Jezusa

Bóg, który umarłby bez ludzkiej opieki, ale – o czym warto pamiętać – faktycznie za sprawą ludzi umrze. Za ich sprawą, ale dla nich. Na razie jednak cieszymy się Jego przyjściem. Udało mi się zrealizować moje zamierzenie. W okresie Adwentu napisałem rozważania dwóch pierwszych, tych adwentowych, tajemnic różańca, zaliczających się do radosnych (I Tajemnica Radosna oraz II Tajemnica Radosna). Pora na trzecią tajemnicę radosną, czyli Narodzenie Pana Jezusa. W rozważaniu tej tajemnicy sięgam do tego najszerszego opisu, który zapewnił nam święty Łukasz: W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która…

I tajemnica radosna – zwiastowanie Najświętszej Marii Pannie

Adwent to dobry czas na rozważanie tajemnic radosnych różańca. Musiało wszak nastąpić zwiastowanie i nawiedzenie, aby potem nastąpiło Boże Narodzenie, na które czekamy. Historia zwiastowania jest niezwykle ciekawa. To historia o zaufaniu, o szacunku dla wolnej woli. Tradycyjnie przytacza się tu fragment Ewangelii według świętego Łukasza, bo tylko on opisuje spotkanie Maryi z archaniołem Gabrielem. W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad…

Różaniec własnej roboty

Dawno, dawno temu różaniec kojarzył mi się, wstyd to dziś przyznać, głównie ze zdewociałą staruszką. Tak, wiem, to głupie. Wtedy tego jednak nie wiedziałem. Musiało upłynąć sporo wody w Wiśle, o ile to, co w niej płynie, można nazwać wodą, żebym docenił różaniec jako formę modlitwy oraz jako przedmiot wspierający w modlitewnym skupieniu. Kiedy już doceniłem różaniec jako modlitwę, okazało się, że nie mogę jakoś poczuć dobrze jako narzędzia tego, który sobie kupiłem. W końcu uświadomiłem sobie, co mi w nim przeszkadzało. Wszystkie koraliki były w nim tej samej wielkości. Nie mogłem zamknąć oczu, nie mogłem trzymać różańca w kieszeni, nie mogłem skupić się na słowach modlitwy, bo musiałem pilnować liczby “zdrowasiek”, nie czując pod palcami różnicy. O dziwo! Moją pierwszą myślą nie było: Muszę kupić odpowiedni różaniec, ale – Muszę sobie sam zrobić odpowiedni różaniec. Zacząłem więc szperać w internecie. Potem odwiedziłem sklep z koralikami. Mężczyzna w tym sklepie wzbudzał zainteresowanie, bo…

Navigate