rowerzyści

1 Posts Back Home

Jak ja nie cierpię rowerzystów

Nie cierpię rowerzystów. Nie jestem kierowcą – nie tylko nie posiadam samochodu, ale nawet nie mam prawa jazdy. Od dawna nie mam też skutera. A mimo to, nawet jako pieszy, rowerzystów po prostu nie znoszę. Czuję się jak kot Klakier, powtarzając niemal codziennie: Jak ja nie cierpię rowerzystów. Jasne, zdaję sobie sprawę, że nie brakuje głupich kierowców i równie jak oni głupich pieszych, a i wśród skuterowców czy motocyklistów bez problemu znajdzie się sporo kretynów. A mimo to jakoś wyjątkową niechęcią darzę rowerzystów. Sami sobie zapracowali. Przepis mówi jasno, że przez przejście dla pieszych na rowerze można przejechać tylko wtedy, gdy jest na nim ścieżka rowerowa. Jeżeli ścieżki nie ma, należy zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez ulicę. Wydawałoby się, że to jest coś, co można łatwo ogarnąć rozumem i pamięcią, a jeszcze łatwiej – zastosować. Gdzieżby tam! Notorycznie widzę na pasach rozpędzonych ludzi na rowerach, którzy manewrują między…

Navigate