radość

2 Posts Back Home

Drobne ślady Pana B.

Pisałem kiedyś o moim zwyczaju wieczornych rozmów z Panem B. Wieczorem, tak tuż przed zaśnięciem opowiadam Mu, jak minął mi dzień. Dziękuję za to, za co chcę podziękować, czasem za rzeczy wielkie, a czasem drobne. Przepraszam za to, w czym moim odczuciu zawiniłem, a zawsze coś przecież się znajdzie. Proszę o różne sprawy – czasem mniej, a czasem bardziej ważne. To dla mnie ważna część dnia. Wiem, pacierz kojarzy się z tym, że ktoś klęczy, ma złożone ładnie rączki i odmawia z pamięci modlitwy, których w dzieciństwie nauczył się na pamięć. A ja leżę. Bo lubię, gdy moja ostatnia myśl przed zaśnięciem. Mój Tata umarł we śnie. I, gdyby mnie miało spotkać to samo, to chcę, by ta ostatnia moja myśl była rozmową z Panem B. Można pięknie klęczeć, ale duszę mieć hardą. I głęboko jestem przekonany o tym, że modlitwa ma być rozmową z Panem B. A w rozmowie…

Papież do seminarzystów

Kiedy znajdę coś ciekawego, na ogół udostępniam to na Facebooku. Nie dowierzam jednak gigantowi z USA. Posty tam znikają, nie wiadomo, co się z nimi w przyszłości stanie. Dlatego postanowiłem zapisywać te ciekawe rzeczy również na blogu – tak, żeby mi nie zniknęły. Jednym z takich ciekawych materiałów jest przemówienie, które papież Franciszek wygłosił do seminarzystów. Najbardziej znany jego fragment to oczywiście słowa o Kościele ubogim i o tym, że papieża boli, gdy widzi księdza czy zakonnicę w najnowszym samochodzie Pada tu jednak również wiele innych słów, które wydały mi się warte zapamiętania: o źródłach radości, o wierze, o braterstwie, o plotkach i obgadywaniu, o spójności.

Navigate