przygotowanie do bierzmowania

1 Posts Back Home

Pozytywne skutki braku bierzmowania

Kiedy moi rówieśnicy przystępowali do sakramentu bierzmowania, ja przechodziłem “okres burzy i naporu”, do Kościoła i wiary było mi daleko. Ostatnie chyba, co przyszłoby mi wtedy do głowy, a pamiętajmy, że były to jeszcze czasy, gdy nie było religii w szkole, to iść do bierzmowania. I tak ominęło mnie to, co większość moich rówieśników przeszła jak odrę albo ospę. Brutalnie? Ale prawdziwie. Poszli, odbębnili, zapomnieli. Przydało się, jeśli ktoś w dorosłym życiu chciał wziąć ślub kościelny. Część nie poszła. Ci przed kościelnym ślubem poszli do fabryki, czyli tam, gdzie bierzmowania idą niemal taśmowo. Zdobyli upragniony papierek i mieli z głowy. Gdy wróciłem na swoją drogę wiary, pomyślałem o bierzmowaniu. Nie chciałem przeżyć go w fabryce, chciałem podejść do tego inaczej. Znalazłem kurs przygotowawczy prowadzony przez jeden z zakonów. Pomyślałem, że to coś dla mnie. Wypełniłem ankietę i wysłałem przez internet zgłoszenie. Po długiej, bardzo nieprzyjemnej wymianie korespondencji z zakonnikiem dałem…

Navigate