plany

2 Posts Back Home

Zrobiłem to

3 lata temu powiedziałem sobie, że już nigdy nie stanę przed młodymi ludźmi i nie będę do nich mówił. 3 lata temu powiedziałem też sobie, że temat bezpieczeństwa młodych ludzi w internecie, który towarzyszył mojemu życiu przez 10 lat, już mnie nie dotyczy, jest już za mną. I naprawdę byłem przekonany, że tak ma być. Uważałem, że nie mam prawa stawać przed młodymi ludźmi, bo związana ze mną afera pozbawia mnie prawa do tego. Byłem przekonany, że Pan Bóg nie bez powodu zabrał mi to. Tęskniłem za tym, ale z czasem ta tęsknota coraz mniej mi doskwierała. Odcinałem się konsekwentnie od tego, co przypominało mi o moim wcześniejszym życiu. Stara mądrość ludowa głosi jednak: Chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Opowiedz Mu o swoich planach. Któregoś dnia zadzwonił do mnie pewien salezjanin. Powołał się na wspólną znajomą i poprosił o pomoc. Rozmawialiśmy więc, szukając odpowiedniej osoby, która mogłaby poprowadzić zajęcia dla młodzieży o internecie, aż…

Planowanie

Długo nic tutaj nie napisałem. Nie. To nie oznacza bynajmniej, że porzuciłem ten blog. Nie. Wcale nie znudziło mi się. Ani mi w głowie nawet rezygnować z pisania tutaj. To pisanie o moim wędrowaniu do Pana B. jest dla mnie ważne, choćby nawet nikt poza mną miał tego nie czytać. Fakt, wielu czytelników tu zresztą rzeczywiście nie ma. To, że długo nie pisałem, nie oznacza też wcale, że zszedłem z drogi. Idę nią nieco po omacku, raz szybciej, a raz wolniej. Czasem idę utartą ścieżką, a czasem jak ślepiec włażę w kolczaste krzaki, z których muszę się wyplątać, by wrócić na szlak. Czasami skręcę nie w tą stronę i mija trochę czasu, nim zorientuję się, że podążam w złym kierunku. Wtedy muszę wrócić do rozstajów, by móc dokonać wyboru raz jeszcze. Zdarza się, że nie da się zawrócić, wtedy trzeba iść na około, by znów znaleźć się na właściwej drodze.…

Navigate