pierwszy papież

1 Posts Back Home

Święty Piotr – papież nieidealny

Ten święty Piotr to był niezły kozak. Wiecie, taki “co to nie ja”. Fafarafa taki. Nikt mu do pięt nie dorówna. Doświadczenie podpowiada jednak, że w prawdziwym życiu kozak szybko zostaje sprowadzony na ziemię. Oto mamy wieczernik. Dwunastu apostołów siedzi przy stole z Panem Jezusem – z ich Mistrzem, Nauczycielem. On wie, co będzie. Oni nie. Coś tam pewnie wyczuwają z Jego nastroju, ale nie przeczuwają, nie rozumieją, co nastąpi już niedługo. Rabbi ujawnia przyszłego zdrajcę. Dzieli się Chlebem – swoim Ciałem i Winem – swoją Krwią z uczniami. Zapowiada: Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei. Święty Piotr zapewnia go żarliwie, z pewnością siebie: Choćby wszyscy zwątpili w Ciebie, ja nigdy nie zwątpię. Kozak nad kozaki, prawda? “Choćby wszyscy, to ja nie”. “Ja jestem najlepszy, najwierniejszy”. Pewność siebie. Poczucie wyższości. Pycha. Nauczyciel odpowiada mu…

Navigate