piątek

1 Posts Back Home

Piątek piątunio i nienawidzę poniedziałków

Co tydzień, gdy przychodzi piątek, mój strumień na Facebooku zalewa fala wpisów “piątek, piątunio”, wyrażających radość z rozpoczynającego się weekendu, w poniedziałek zaś dopada mnie zatrzęsienie statusów i memów odnoszących się do niechęci do poniedziałków i konieczności powrotu do pracy. Nijak tego nie rozumiem. Oczywiście, na mój brak rozumienia wpływa w jakimś stopniu specyfika mojej pracy, w której nie ma tak naprawdę znaczącej różnicy między środą a sobotą. Tekst na stronie pojawić się musi, facebookowej strony trzeba pilnować, na blog wypada coś napisać. W weekend pracuję tak samo jak w ciągu tygodnia. No, z wyłączeniem niedzieli, bo “pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Choć i w niedzielę pewne rzeczy zawodowe zrobić po prostu trzeba. Ale nie o tym dzisiaj chciałem… Przyjmijmy, że pracujesz 8 godzin na dobę, pięć dni w tygodniu. Doliczmy do tego średnio godzinę na dojazd i godzinę na powrót z pracy. Tygodniowo poświęcasz zatem swojej pracy 50 godzin. Doba…

Navigate