pamięć

2 Posts Back Home

Dawno do nich nie dzwoniłem

Podczas porządków znalazłem niewielką kopertę, a w niej zdjęcia, takie do dokumentów, mojej Babci i mojego Dziadka. Tacy, jakich ich zapamiętałem: Babciuszka i Dziadziuszka, jak ich w rodzinie nazywaliśmy. Ciągle łapię się na tym, że muszę koniecznie zadzwonić i opowiedzieć o czymś Babciuszkowi. Bo to Babciuszek więcej gadała. Dziadziuszek odzywał się raczej rzadko, ale kiedy już to zrobił, to na ogół z grubej rury. Coś się dzieje, więc myślę, że muszę zadzwonić. Czasami dopada mnie myśl, że powinienem ich odwiedzić. I dopiero po chwili dociera do mnie, że przecież mieszkam w ich mieszkaniu, że trasa, którą zawsze do nich szedłem, jest teraz trasą do mojego domu. I już nie zadzwonię ani nie odwiedzę. Ostatnio w urodziny czekałem, aż zadzwoni Dziadziuszek, bo zawsze to on wykonywał telefon, złoży życzenia, a potem odda słuchawkę Babciuszkowi, a ona powie swoje “życzę Ci” i na tym urwie. Taki mieliśmy zwyczaj. Przychodzą święta, czy to…

Zaułki niepamięci

Blogi początkowo pełnily rolę wirtualnych pamiętników. Autorzy opisywali swoje życie, notowali swe myśli, zwierzali się z problemów. Dopiero potem blogi wyewoluowały do dzisiejszej postaci. A ja tym wpisem chcę wrócić do źródeł. To nie ma być wpis lajfstaljowy z uniwersalnym przesłaniem. To jest wpis pamiętnikowy. Pisałem nie tak dawno o kuferkach pamięci. A dziś będzie o zaułkach niepamięci. Tyle że nie ma w tym nic romantycznego ani poetyckiego. Niestety. Kiedy wychodzę z domu, muszę wracać po kilka razy, bo zapominam coś zabrać. Idę umyć okulary, podchodzę do umywalki, myję ręce, wycieram i wychodzę. O okularach zapominam. Podchodzę do ekspresu kawowego, takiego idiotoodpornego, na kapsułki. Staję przed nim, wiem, co chcę zrobić, ale nie pamiętam – jak. Przecież tyle razy to robiłem. Teraz stoję i próbuję sobie przypomnieć, co mam nacisnąć, w jakiej kolejności. Jadę i zaczynam zastanawiać się – dokąd? Siadam przy komputerze z pomysłem na tekst. Mam go w…

Navigate