ocena

2 Posts Back Home

Oceny nie są ważne, ale powinny być

Pewien nauczyciel fizyki wystawił we wrześniu wszystkim swoim uczniom szóstki na koniec roku, aby uwolnić ich od presją na zdobywanie ocen i zainteresować swoim przedmiotem. Rozumiem intencje, ale pomysł wydaje mi się jednak chybiony. Dlaczego? “Uczysz się nie dla ocen, ale dla wiedzy” – powtarzają ciągle dzieciom rodzice, ale mimo wszystko na ogół oczekują, że dziecko będzie miało dobre stopnie w szkole. Chwalą się tymi stopniami, wrzucając nawet do sieci zdjęcia świadectw, chwalą dzieci i nagradzają za dobre noty, a za słabe ganią, a niekiedy nawet karzą. Całkowicie w ten sposób zaprzeczają temu zdaniu. Również sama szkoła wywiera presję na uczniów, by zdobywali dobre oceny. Rozumiem więc pomysł owego nauczyciela, by zmniejszyć presję, jakiej podlegają jego uczniowie. Ta presja nie jest dobra, bo rzeczywiście sprawia, że dzieci zakuwają, by zdobyć dobre stopnie, tracąc po drodze całkowicie przyjemność ze zdobywania wiedzy i umiejętności. Bez względu na to, czy zastosujemy skalę ocen…

Skąd wiesz?

W czasach licealnych mój nauczyciel filozofii polecił mi przygotowanie referatu poświęconego koncepcjom Johna Locke’a. Wtedy pierwszy raz sięgnąłem po jego teksty i zafascynowały mnie one tak mocno, że aż mój nauczyciel, zagorzały hipis i anarchista, twierdził potem pół żartem, ale chyba jednak i z pewnym żalem, iż na swej hipisowskiej piersi wyhodował empirystyczną żmiję. Zafascynowany teoriami empiryzmu powtarzałem, iż źródłem wszelkiego poznania jest empiria, czyli doświadczenie płynące z ludzkich zmysłów: wzroku, węchu, słuchu, smaku czy dotyku. W swej młodzieńczej zapalczywości i buntowniczości łatwo odrzuciłem inne źródło poznania, o którym Locke pisał, czyli autorytet, kierując się od empiryzmu w stronę sensualizmu. Nie byłem na szczęście aż tak radykalny w swych sądach jak niejaki George Berkeley, który twierdził, iż przedmiot istnieje tylko wtedy, gdy odbieram go zmysłami. Bliższa mi była raczej neopozytywistyczna koncepcja trzech W, czyli wyraźnego rozgraniczania w rozważaniach i wypowiedziach zwrotów: wiem, czyli to, czego źródłem jest doświadczenie empiryczne, np. jabłko…

Navigate