obrona konieczna

1 Posts Back Home

Strzelisz! Zdławi cię strach!

Czy zabiłbym w obronie mojej rodziny? Tak. Czy byłbym z tego dumny? Nie. Czy strzeliłbym do człowieka, widząc, że trzyma rękę na detonatorze? Tak. Czy czułbym się grzesznikiem? Tak. Tak. Umiem posługiwać się bronią. Dawno tego nie robiłem, ale pamiętam, że nauka posługiwania się pistoletem, czy np. bronią gładkolufową, sprawiała mi sporo frajdy. I chyba nawet całkiem nieźle mi szło. Mam mamę, żonę, czwórkę dzieci. Zastanawiałem się w ostatnich dniach wiele razy, co zrobiłbym, gdybym miał broń i znalazł się w sytuacji, w której użycie tej broni mogłoby obronić moją rodzinę. Jasne, to tylko gdybanie, bo mogę tylko domyślać się, ale nie wiem, jak naprawdę zachowałbym się w takiej sytuacji. Jestem jednak przekonany, że postąpiłbym właśnie tak: strzeliłbym. Więcej: jestem przekonany, że nie miałbym momentu wątpliwości. Dla wielu ludzi, którzy nawet uczyli się strzelania, granica między tarczą strzelecką a mierzeniem do człowieka jest nie do przekroczenia. A jeśli nawet ją przekroczą,…

Navigate