miłosierdzie

3 Posts Back Home

Co pisał Pan Jezus na piasku?

W Piśmie Świętym nie ma przypadków, nie ma słów pozbawionych znaczenia i sensu. Jeśli coś się pojawia, to zawsze po coś. Tak jest też z opowieścią o cudzołożnicy. Ewangelia nie podaje nam imienia kobiety, którą przyprowadzono do Pana Jezusa. Wiele osób sądzi, iż była to Maria Magdalena, ale to akurat zasługa jednego z papieży, św. Grzegorza Wielkiego, który na potrzeby bieżące połączył kilka postaci w jedną. Stworzył ladacznicę, mającą posłużyć mu do walki z ówczesną plagą nierządu. No, ale to są akurat didaskalia. Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o…

Pycha krzyżowca

Nie tak dawno recenzowałem książkę, której współautorem był Tomasz Terlikowski. Chwaliłem ją i zebrały mi się za to spore cięgi: Jak ja mogę chwalić tego człowieka? Wtedy pisałem o książce, dziś o jej autorze. Podtrzymuję swoją opinię na temat książki i nadal myślę, że dla wszystkich lepiej by było, gdyby pan Tomasz pokazywał światu taką twarz, jaką zaprezentował na kartach tego przyjemnego w lekturze dzieła stworzonego wspólnie z żoną. Byłoby, gdyby nie pewien problem: otóż ta książkowa twarz nie jest, mam wrażenie, niestety prawdziwą twarzą pana Tomasza. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że obie są prawdziwe, ale ta, którą znamy z mediów, za którą tak często jest on krytykowany, jest znacznie bardziej prawdziwa. Do napisania tego tekstu zainspirował mnie jeden z ostatnich publicznych wpisów, poczynionych przez pana Tomasza na Facebooku, zarówno na dostępnym publicznie profilu prywatnym, jak i na fanpage’u: [fb_pe url=”https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1002911173074535&id=227951087237218″ bottom=”30″] Nie będę tym razem wdawał się w uzasadnianie,…

Niesprawiedliwość miłosierdzia?

Gdyby Pan Bóg był tylko sprawiedliwy, mielibyśmy przechlapane. Wszyscy. Ja na pewno. Na szczęście Pan Bóg jest też miłosierny. Boże Miłosierdzie to źródło nadziei dla grzesznika. Grzesznikiem zaś jest każdy, zwłaszcza zaś ci, którzy sądzą, że nie mają z czego się spowiadać. Gdyby Pan Bóg miał osądzić nas według naszych win i naszych zasług, niebo świeciłoby pustkami. O zasługach trudno wszak mówić, bo jak porównywać je z dobrem, jakim ze swej natury jest Pan Bóg. A winy… Któż ich nie ma? No, ja mam na pewno. I to sporo. Najfajniejsze z tym miłosierdziem jest to, że ono po prostu jest, zawsze. Grzeszymy, a Pan Bóg nieustannie czeka gotowy by wybaczyć. Czeka, aż przyjdę ze swoimi słabościami i grzechami powiedzieć Mu, że nie daję sobie z nimi rady. Tak naprawdę to On jest przy mnie w chwili, gdy upadam, by mnie podtrzymywać i przed upadkiem chronić. Problem w tym, że wtedy…

Navigate