lgbt

7 Posts Back Home

Strach się bać

Niedawno Magda poszła do fryzjera z planem ufarbowania włosów. Do tej pory lubiła bawić się szalonymi kolorami. Tym razem poprosiłem ją, by szaleństwa sobie odpuściła. Codziennie czytam bowiem o przypadkach ataków, również pobić, osób z kolorowymi włosami czy ubraniami, z elementami tęczowymi w ubiorze. A to ktoś napisał na ścianie budynku, wskazując na konkretne okno “tu mieszkają pedały”, a to ktoś pobił homoseksualistów pod ich domem. A to jakaś pani zrobiła awanturę w autobusie drugiej pani, bo jej córka ma tęczową spinkę do włosów. A to ktoś zelżył dziewczyny za tęczowe torby, a inne pobił za różowe włosy. Wiadomo, jak każda lesbijka ma różowe włosy i każdy, kto ma różowe włosy, jest lesbijką. Uczą tego na uniwersytetach. Ta agresja nie bierze się znikąd. A to gminy uchwalają, że są strefami wolnymi od LGBT, a to radny domaga się zmiany nazwy żłobka, bo “tęczowy zakątek” kojarzy mu się – no, pewnie…

O co chodzi z tym aresztem dla aktywistki LGBT?

W piątkowy wieczór doszło w Warszawie do przepychanek między policją a aktywistami LGBT. Opowiedzmy historię po kolei, bo zrobił się w niej bałagan, który sprawia, że w publicznej dyskusji jest pojawiło się – mam wrażenie – sporo nieporozumień i manipulacji. Zacznijmy od tego, że po Warszawie, ale i po innych miastach Polski, jeżdżą ciężarówki z plakatami szkalującymi osoby homoseksualne poprzez próbę łączenia ich orientacji z odrażającym przestępstwem, jakim są czyny pedofilne. Pisałem o tych ciężarówkach tu: https://madrzy-rodzice.pl/2020/04/niemoralne-niemadre-niekatolickie/ Grupa osób próbowała w Warszawie zatrzymać ciężarówkę. Brał w tym udział niejaki Michał Sz., aktywista kolektywu o nazwie Stop Bzdurom. Michał Sz. identyfikuje się jako kobieta i posługuje imieniem Margot. To dość istotne, ale o tym za chwilę. Prokuratura postawiła aktywiście zarzut zniszczenia mienia prywatnego, czyli samochodu należącego do fundacji i wyceniła szkodę na ok. sześć tysięcy złotych. Oprócz tego Michał Sz. usłyszał zarzut karny za szarpanie kierowcy tego auta i popchnięcie go.…

Sursum corda na tęczowo

Grupa aktywistów LGBT “przyozdobiła” kilka warszawskich pomników, w tym słynną figurę Pana Jezusa “Sursum corda” sprzed kościoła pod wezwaniem Świętego Krzyża, w tęczowe flagi. Kardynał Nycz wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie. Premier Mateusz Morawiecki z PiS na tle figury mówił o obrazie uczuć religijnych. Rafał Trzaskowski, związany z opozycyjną PO prezydent Warszawy, potępił to jako akt wandalizmu. “Jak można znieważyć kamień?” – pytała pewna pani na Twitterze. Pomijając fakt, że nie kamień, bo figura wykonana jest z brązu, to oczywiście kamienia znieważyć nie można. Posąg nie jest przedmiotem czci ani kultu. My, katolicy, czcią obdarzamy Pana Boga. Figury czy obrazy mogą mieć jednak wartość symboliczną, budzić sentyment i emocje, czy mieć ważne konotacje historyczne. Tak jest akurat z figurą z Krakowskiego Przedmieścia. Przewrócona w czasie Powstania Warszawskiego, uratowana po wywiezieniu jej z miasta sprzed Niemców – ma wartość historyczną. Budzi emocje, sentyment. Dla wielu ludzi jest ważna. Nie jako…

Co ma wspólnego drukarz z Łodzi z panem Tomaszem z IKEA?

Przez media, w tym oczywiście przez internet, przetoczyły się dwie dyskusje. Jedna dotyczyła pewnego drukarza z Łodzi, druga zwolnionego przez firmę IKEA pana Tomasza. Toczyły się obok siebie, choć moim zdaniem mocno wiążą się ze sobą. Drukarz z Łodzi W pierwszej z nich chodzi o drukarza, który odmówił wykonania usługi na rzecz organizacji LGBT, twierdząc, iż nie chce wspierać takich działań swoją pracą. Aktywiści skierowali sprawę do sądu, a sądy we wszystkich instancjach zdecydowały się uznać drukarza za winnego czynu z art. 138 Kodeksu wykroczeń: Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny. Sąd uznał najwyraźniej, że względy światopoglądowe nie są uzasadnioną przyczyną do odmowy. Jednocześnie jednak, co wydaje się nielogiczne, sąd odstąpił od wymierzenia mu kary. Sprawa trafiła w końcu do Trybunału Konstytucyjnego, który cały przepis uznał za…

Rzekoma profanacja – 3. odcinek vloga

Trzeci odcinek vloga odnosi się tym razem do sprawy bieżącej, a konkretnie: do wydarzeń, do których doszło w Płocku, czyli najpierw awanturze przed Wielkanocą między proboszczem a aktywistami LGBT, a potem do rzekomej profanacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Zastanawia Cię, dlaczego użyłem słowa “rzekomej”? Odpowiedź znajdziesz w filmie: https://www.youtube.com/watch?v=DWGY6g6qAKg

Kilka myśli po starciach w Gdańsku

Czy podobają mi się manifestacje środowisk homoseksualnych? Nie, nie podobają. Muzyka Szymanowskiego i Pendereckiego też mi się nie podoba. Dlatego jej nie słucham. Mój stosunek do środowisk homoseksualnych i ich publicznej aktywności da się wyrazić krótko: Tolerancja, czyli brak akceptacji. Tolerancja oznacza wszak znoszenie tego, czego nie akceptuję. Pisałem o tym swego czasu przy okazji masowego zmieniania zdjęć profilowych na Facebooku na tęczowe. Nie zmienia to faktu, że, dopóki ktoś nie łamie prawa, to wolno mu manifestować, ile dusza zapragnie. Ci, którym to się nie podoba, mają z kolei prawo do kontrmanifestacji. Jest natomiast jedno “ale”. Kontrmanifestacja nie może polegać na łamaniu prawa, a starcia z policją są łamaniem prawa. Kontrmanifestacja nie powinna też polegać na okazywaniu pogardy. To jednak jest już kwestią kultury, a nie prawa. Tej zaś nikt przecież nie oczekuje od ludzi, których główną rozrywką jest, niezależnie od powodów, bicie się ze stróżami porządku. [video_embed][/video_embed] Nie po chrześcijańsku Ci, którzy…

Dlaczego nie przemaluję facebooka na tęczowo

Znienacka, czyli jak lubią ponoć pisać ludzie biegli w mediach społecznościowych: Wtem!, mój facebook stał się tęczowy. I nie chodzi wcale o kultowy program “Tęczowy Music Box”, ani o znak przymierza zawartego przez Pana Boga z ludźmi przy arce Noego po potopie. Wbrew pozorom nie chodzi też o to, że nagle większość moich znajomych odkryła w sobie skłonności homoseksualne. W ten sposób postanowili wyrazić swoją radość z wyroku amerykańskiego sądu, dzięki któremu we wszystkich stanach USA legalne stały się małżeństwa jednopłciowe. Nie dołączę do tego. Dlaczego? Wirus bycia fajnym Kiedy internety dopada jakaś nagła akcja czy moda, odruchowo nabieram dystansu i wolę przeczekać. Niektórzy robią tak z nagłym atakiem pracowitości, a ja z internetowymi modami. Co kto lubi. Raz, że te mody nie zawsze są mądre, ale o mądrości tej konkretnej to jeszcze za chwilę napiszę. Dwa, że coraz częściej odnoszę wrażenie, że wcale nie chodzi o to, jaki przekaz niesie dana akcja. Złotym Graalem mediów…

Navigate