lekarz

2 Posts Back Home

Lekarz ma prawo do deklaracji wiary

Wydawało mi się, że ja już jestem zupełnie zen i że nic nie jest w stanie mnie wkurzyć. Myliłem się. Wkurzam się coraz rzadziej, ale – jak się okazuje – nadal jednak mi się to zdarza. No, cóż ideały ponoć nie istnieją, a jeśli nawet, to pod latarnią. Tym razem wkurzyła mnie sprawa związana z deklaracją wiary podpisaną przez niespełna (mocno niespełna) 3.000 lekarzy z całej Polski. Swoją deklarację złożyli oni na Jasnej Górze. Pomysłodawczynią akcji jest prof. Wanda Półtawska, przyjaciółka św. Jana Pawła II. Ponieważ większość dyskutantów oczywiście samej deklaracji nie czytała, bo i po cholerę, to przeanalizujmy jej treść: 1. Wierzę w jednego Boga, Pana Wszechświata, który stworzył mężczyznę i niewiastę na obraz swój. Wolno, mam przynajmniej nadzieję, lekarzom, którzy podpisali deklarację, wierzyć w jednego Boga, który stworzył mężczyznę i kobietę na obraz swój. Tak jak lekarzom, którzy nie podpisali, a także krytykom tej deklaracji wolno wierzyć w to, że nie…

Dobry Lekarz

Powiadają, że trzeba końskiego zdrowia, by chorować. A jednak chorujemy. Niestety, choruje też służba zdrowia, więc korzystanie z niej faktycznie bywa trudne. Jako cukrzyk i zawałowiec wiem coś o tym. Chorować i leczyć się to naprawdę spore wyzwanie. Powiadają też, że dobrze mieć lekarza w rodzinie. I ja mam Brata, który jest lekarzem. Ty też masz. Tyle że ten lekarz leczy przede wszystkim duszę, choć i choroby ciała potrafi uleczyć. Lubię codziennie zajrzeć do liturgii Słowa, aby przeczytać i przemyśleć przewidziany na ten dzień fragment Pisma. Dzisiejsza liturgia Słowa przynosi zaś jeden z piękniejszych fragmentów Ewangelii. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. To zdanie jest tak oczywiste,…

Navigate