kupa nosorożca

1 Posts Back Home

Kupa nosorożca

Ostatnio pewna osoba w pół-publicznej dyskusji napisała mi, że moja muzyka brzmi jak kupa nosorożca. Odpowiedziałem, że dziękuję za opinię i nie wezmę jej sobie do serca, po czym…wyrzuciłem tę osobę z grona znajomych. Czy to było niekonsekwentne? Nie, nie było. Czy to było słuszne? Gdybym tak nie uważał, postąpiłbym przecież inaczej. Dlaczego w ogóle o tym piszę? Bo moim zdaniem z całej tej historii płynie wykraczający poza nią morał. Chciałem  nawet odpowiedzieć, że to nie jest kupa nosorożca, tylko plwociny pterodaktyla wymieszane ze smarkami mamuta, ale… Wiecie, jak to jest? Najlepsze riposty przychodzą na ogół wtedy, gdy już nie są potrzebne. Tak było i tym razem. Najpierw napisałem w dyskusji magiczne EOT, a dopiero potem wymyśliłem tę jakże błyskotliwą ripostę. Nie wezmę sobie do serca… Komponuję muzykę i nagrywam, bo sam proces tworzenia i sama ta praca daje mi mnóstwo przyjemności i zabawy. Ot, taka forma odreagowania, takie hobby.…

Navigate