kuferki pamięci

1 Posts Back Home

Kuferki pamięci

Moja Babcia, mama mojego Taty, gdy odwiedzałem ją sam zimą, w tajemnicy przed rodzicami częstowała mnie herbatą Earl Grey z kropelką rumu. To wspomnienie utkwiło we mnie, choć, jak się potem okazało, proceder ten nie był dla moich rodziców wcale tajemnicą, podobnie jak pomysł Babci na smakołyk w postaci śniegu z konfiturą z wiśni. Smaku tego smakołyku nie zapamiętałem, ale aromat Earl Grey’a i wspomnienie tej herbaty z rumem (którego w ogóle nie było czuć, bo babcia traktowała go naprawdę symbolicznie) tkwią we mnie do dziś tak mocno, że, gdy sięgam po herbatę, to niemal zawsze jest to właśnie taka. Do dziś pamiętam też zapach mieszkania Babci. Zachował się w skrzyneczce z bursztynami, która po Niej została i stoi u mojej Mamy. uchylam czasem tę skrzyneczkę i wdycham woń, która przywołuje tyle dobrych wspomnień. Kiedy Babcia umarła, a pamiętam ten dzień bardzo dobrze, byłem dzieckiem. Dziś czytam Notatnik i myślę…

Navigate