groby

2 Posts Back Home

Pomilczeliśmy sobie

Gdy umarł mój Tata, miałem 15 lat. Z tego dnia pamiętam dobrze dwa momenty. Pierwszy to chwila, gdy moja Mama obudziła mnie bardzo zbyt wcześnie, ujrzałem jej niemal nieżywą twarz i głos jak nie jej, którym powiedziała: “Tata nie żyje”. Drugi to moment, gdy wspólnie z ojcem Jackiem Salijem OP, który dotarł do naszego domu jako jeden z pierwszych, ubieraliśmy mojego Tatę w garnitur. Potem, jak przez mgłę pamiętam tłum ludzi, który przewijał się przez nasz dom. Zawsze był on pełny ludzi, ale wtedy nawet jak na to, do czego jako dzieci przywykliśmy, były to dzikie tłumy. Potem pamiętam pogrzeb, a z pogrzebu głównie to, że wychowawczyni przyszła z całą moją klasą. Znaliśmy się jako grupa od około dwóch miesięcy. Nikt z mojej klasy nie miał odwagi do mnie podejść. Nie mam o to pretensji, byliśmy dzieciakami, nikt z nas nie wiedział, jak zachować się w takiej sytuacji. Nikt poza…

Groby – czas na trudną rozmowę

Przez wiele lat nie chodziłem na groby, nie tylko 1 listopada, ale i przy innych okazjach, jak rocznica śmierci, urodziny nieżyjących bliskich, itp. Odmawiałem tego stanowczo. Nie czułem takiej potrzeby. Zupełnie. Moja rodzina uszanowała to i nikt nie wywierał na mnie żadnej presji, za co jestem wdzięczny. W tym roku postanowiłem inaczej. Ubiegły rok był czasem wyjątkowo trudnym. Pisałem o tym już w lipcu ubiegłego roku, bo to był taki mój rok podsumowań, wszak przekraczałem próg czterdziestu lat życia. Był to zarazem rok, w którym wiele się w moim życiu pozmieniało. Przede wszystkim jednak był to rok, w którym odeszły dwie ważne dla mnie osoby – moja Babcia i mój Dziadek. Odwiedziłem dzisiaj ich groby. Ale to nie o wyprawie na grób Babci i Dziadka, ani o zapalonym tam zniczu, tym razem chciałem pisać. Po raz pierwszy od wielu lat poszedłem na warszawskie Powązki. Doskonale pamiętałem trasę. Wszedłem na cmentarz IV Bramą, uprzednio…

Navigate