erudycja

1 Posts Back Home

Ćwiczenie pamięci

Kiedy chodziłem do podstawówki, uczyliśmy się wierszy na pamięć. Pamiętam, że przeklinałem okrutnie nauczycieli, którzy zmuszali mnie do tego. Dziś jednak jestem im za to ćwiczenie pamięci bardzo wdzięczny i żałuję, że ta praktyka, już ograniczana za moich czasów, teraz ograniczona została jeszcze bardziej. Bo, choć wtedy mnie to wkurzało, to dziś wiem, że to po prostu było dobre. Pamiętam, gdy zadano mi nauczenie się “Powrotu taty” Adama Mickiewicza. Pewien zaprzyjaźniony z moimi rodzicami aktor odwiedził nas akurat, zajrzał do mojego pokoju i zobaczył, jak się męczę, by zapamiętać balladę romantycznego poety. Podpowiedział mi wtedy sposób, z którego sam – jak twierdził – korzysta, gdy uczy się roli. Patent polegał na tym, by przeczytać tekst trzy razy głośno, trzy razy cicho, położyć książkę pod poduszkę i położyć się spać. Jak doradził, tak uczyniłem, ufając bezgranicznego jego autorytetowi. Następnego dnia poszedłem do szkoły i… wróciłem z piątką. (Szóstek wtedy jeszcze w…

Navigate