dziecięctwo

1 Posts Back Home

Dobrze być Piotrusiem Panem

Dopiero co pisałem o Robinie Williamsie, przywołując kultowy dla mojego pokolenia film “Stowarzyszenie umarłych poetów”. Postanowiłem nie poprzestawać na jednym tekście, bo pamiętam i inne filmy z udziałem  mojego ulubionego aktora, którego nieśmiały uśmiech zawsze mnie rozbrajał. Inne filmy, które też były dla mnie ważne. I dlatego chcę do nich wracać. “Piotrusiu, to naprawdę Ty?” – pytała z niedowierzaniem i smutkiem Babcia Wendy, gdy dowiedziała się, że dorosły Peter Bannings zachowuje się jak pirat, funkcjonując jako bezlitosny biznesmen. Jego przemiana z Piotrusia Pana w Pana Piotra to utrata wolności, odwrócenie się od wyznawanych wartości, od piękna i radości, porzucenie marzeń. Bardzo często tym właśnie jest nasze dojrzewanie – godzeniem się na najróżniejsze kompromisy, zapominaniem o swoich młodzieńczych marzeniach i szalonych planach, uleganiem złudzeniom realistycznego spojrzenia na świat i życie. Na naiwność, na spontaniczność, na radość, na spełnianie swoich marzeń, na fantazję nie ma miejsca w poważnym świecie poważnych ludzi. Ten poważny świat broni się przed…

Navigate