droga

2 Posts Back Home

Sztuka upadania, sztuka powstawania

Pan Bóg nie stworzył nas do upadania, ale do powstawania. Niestety, nie da się powstawać bez wcześniejszego upadania. A może – na szczęście? Wszak trudno zrozumieć sytość, gdy nie pozna się głodu. wolność – gdy się nie musiało wyzwalać. Upadam, kiedy odwracam wzrok od celu i drogi. A przecież tyle ciekawych widoków dookoła, które potrafią zaangażować uwagę, sprawiając, że trudno skupić się na tym, co naprawdę ważne. Wtedy nie widzę przeszkód i potykam się. A na drodze przeszkód nie brakuje i o upadek nietrudno. Kiedy indziej tak skupiam się na sobie idącym, że nie zwracam uwagę na to, dokąd i którędy idę, ani nawet – na to, co mijam po drodze. Sytuacja i efekty – podobne. I łatwe do przewidzenia. Wtedy najprościej przeoczyć wystający ze ścieżki korzeń lub inną przeszkodę. Upadam, gdy idę po ciemku. To wyjątkowo trudna droga. Idę, wysilam wzrok, ale nic nie widzę, choć przecież się staram. Brakuje mi światła,…

Zapiski historyczne

Drogi do Pana B. bywają kręte i wyboiste. Powiadają, że wiara jest łaską, darem. Zapewne tak. Ale dar to za mało. Przekonałem się o tym na własnej skórze: Jeśli się o dar wiary nie dba, nie umacnia, to się ten dar zmarnuje. Ale po kolei: Nawrócenie pierwsze Jako bardzo młody człowiek przeczytałem Księgę Hioba i obraziłem się na Pana B. Odwróciłem się od Niego. Wkurzony nie chciałem Go znać. A potem, pamiętam, pojechałem w któreś wakacje na obóz z muminkami i paszczakami. W każde popołudnie wspólnota spotykała się na modlitwę. Ja stawałem z tyłu, nie uczestnicząc w niej. Był tam chłopak, miał chyba 30 lat, co mi, nastolatkowi, wydawało się wiekiem niemal starczym, który nigdy nie powiedział ani słowa. Miał niezwykle czułych, opiekuńczych rodziców. I któregoś popołudnia po modlitwie odwrócił się i nagle powiedział pierwsze w swoim życiu słowo: “Mama”. To było niezwykłe przeżycie. Naprawdę, to wyglądało jak cud. To…

Navigate