domowa wędlina

3 Posts Back Home

Wędlina: pikantny karczek z szynkowara

Nie lubię kupować wędlin w supermarkecie ani nawet w naszym osiedlowym sklepie, w którym są zresztą wędliny od tych samych producentów. Już nie chodzi nawet o te wszystkie chemiczne wspomagacze, choć to też jest ważne, ale o to, że te sklepowe wędliny na ogół są po prostu niesmaczne i niezależnie od nazwy smakują w zasadzie tak samo, czyli nijako. Dlatego lubię robić wędliny w domu i co jakiś czas, ku radości rodziny, to robię. Jakiś czas temu stałem się szczęśliwym posiadaczem szynkowaru Browin o pojemności 1,5 kg – z całym zestawem niezbędnym do domowego wyrobu wędlin. Taki zestaw można kupić np. tutaj. Są mniejsze i większe, ale ten wydaje mi się optymalny do różnych rodzajów wędlin. Dalej, gdy będę opisywał proces tworzenia wędlin, wyjaśnię, co i do czego się przyda. Tym razem na wędliniarski warsztat wziąłem wieprzowinę, a konkretnie karczek. Kupiłem 1,2 kg mięsa. Zawsze kupuję nieco więcej niż potrzebuję,…

Wędlina z mielonej łopatki wieprzowej (szynkowar)

Robienie domowych wędlin wciąga, zwłaszcza gdy rodzina daje znać, że wychodzą smaczne, robiąc to w najlepszy możliwy sposób, czyli zjadając ze smakiem w tempie błyskawicznym. Jako jedną z kolejnych moich wędliniarskich prób postanowiłem więc zrobić wędlinę z mielonego mięsa, w dodatku nadziewaną papryką, korzystając przy tym z przepisu, który znalazłem w sieci. I tu muszę się przyznać: to była totalna porażka. Wędlina wyszła tak bez wyrazu, że nikt nie chciał jej jeść, choć wszystko zrobiłem zgodnie z przepisem. Nie lubię wyrzucać jedzenia, więc zmusiłem się i zjadłem swój wytwór, ale żeby móc go jeść, doprawiałem go ketchupem, bo, jak wiadomo, ten zabija smak wszystkiego. Byłem bliski wędliniarskiej kapitulacji. Chciałem zrezygnować z robienia wędlin, potem ograniczyłem tę rezygnację jedynie do wędlin z mielonego mięsa. Na szczęście moja Piękniejsza i Mądrzejsza Połowa postanowiła zadbać o moją motywację. Wytłumaczyła mi, że problem tkwił w przepisie. Skoro do tej pory wszystkie wędliny robiłem według…

Pierś kurczaka z żurawiną z szynkowaru

Od pewnego czasu z upodobaniem robię domowe wędliny, korzystając z szynkowaru. Ja je lubię, rodzina je uwielbia i właściwie jedyną ich wadą jest to, że błyskawicznie znikają z lodówki. Dziś przedstawię wędlinę, którą moja Mądrzejsza i Piękniejsza Połowa oraz nasze potomstwo lubią najbardziej, czyli pierś z kurczaka z żurawiną. Tu dygresja i wyjaśnienie: Nie jestem i nie zamierzam być blogerem kulinarnym, więc przedstawię wszystko po swojemu. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Zacznijmy od urządzenia. Jakiś czas temu stałem się szczęśliwym posiadaczem szynkowaru Browin o pojemności 1,5 kg – z całym zestawem niezbędnym do domowego wyrobu wędlin. Taki zestaw można kupić np. tutaj. Są mniejsze i większe, ale ten wydaje mi się optymalny do różnych rodzajów wędlin. Dalej, gdy będę opisywał proces tworzenia wędlin, wyjaśnię, co i do czego się przyda. Robiłem tę wędlinę kilka razy, więc metodą prób i błędów dopracowałem proces produkcji niemal do perfekcji. Zawsze kupowałem pierś…

Navigate