człowiek sukcesu

1 Posts Back Home

Gloria victis

Pewna blogerka, której imię, nazwisko i adres bloga pominę litościwie, postanowiła zbawiać blogosferę. Cóż, chętnych do zbawiania nie brakuje, choć na ogół powinni jednak zacząć od troski o zbawienie własne. Bywa. Postanowiła zbawiać blogosferę przed plagą działań „obs / obs” oraz „kom / kom”. Ludziom normalnym, którzy z blogowym światkiem nie mają nic wspólnego, wyjaśnię, że „obs” to skrót od „obserwacja”, zaś „kom” – od „komentarz”. Obserwacja dotyczy blogów prowadzonych na platformie blogspot, ulubionym miejscu początkujących szafiarek. W skrócie „obs za obs” polega na tym, że jedna blogerka zaobserwuje (czyli skorzysta z narzędzia platformy umożliwiającego śledzenia wpisów z danego bloga) drugą, oczekując tego samego w zamian. „Kom za kom” to praktyka podobna, ale dotycząca dodawania komentarzy, na ogół pozbawionych walorów merytorycznych, np. „Super blogasek, zapraszam na mojego cudownego blogaska jestemsuperszafiarkanajbardziejzajedwabistapodsloncem.blogspot.com”. Po co to? Tego tak do końca najstarsi Indianie nie wiedza, ani nawet baca z Poronina tego nie ogarnia. Można domyślać…

Navigate