cmentarz

1 Posts Back Home

Groby – czas na trudną rozmowę

Przez wiele lat nie chodziłem na groby, nie tylko 1 listopada, ale i przy innych okazjach, jak rocznica śmierci, urodziny nieżyjących bliskich, itp. Odmawiałem tego stanowczo. Nie czułem takiej potrzeby. Zupełnie. Moja rodzina uszanowała to i nikt nie wywierał na mnie żadnej presji, za co jestem wdzięczny. W tym roku postanowiłem inaczej. Ubiegły rok był czasem wyjątkowo trudnym. Pisałem o tym już w lipcu ubiegłego roku, bo to był taki mój rok podsumowań, wszak przekraczałem próg czterdziestu lat życia. Był to zarazem rok, w którym wiele się w moim życiu pozmieniało. Przede wszystkim jednak był to rok, w którym odeszły dwie ważne dla mnie osoby – moja Babcia i mój Dziadek. Odwiedziłem dzisiaj ich groby. Ale to nie o wyprawie na grób Babci i Dziadka, ani o zapalonym tam zniczu, tym razem chciałem pisać. Po raz pierwszy od wielu lat poszedłem na warszawskie Powązki. Doskonale pamiętałem trasę. Wszedłem na cmentarz IV Bramą, uprzednio…

Navigate