brat

1 Posts Back Home

Sprawiedliwie nie znaczy tak samo

Stanęliśmy przed nowymi rodzicielskimi wyzwaniami. Odnoszę wrażenie, że nasz młodszy syn zgotował nam rodzicielski horror. Choć przechodziliśmy podobną batalię ze starszym synem, to wiemy dokładnie tyle samo co wtedy – nic. Bo prawda jest taka, że nie ma uniwersalnej metody wychowawczej. Jesteśmy skłonni przyjąć, że dzieci są różne, ale raczej na zasadzie, że dziecko koleżanki jest inne niż moje. Gdy chodzi o dzieci w obrębie tej samej rodziny, tych samych rodziców, na ogół patrzymy na dzieci jednakowo. Część ludzi dostrzega w tym sprawiedliwość, wszak wszystkie swoje dzieci wychowuje w ten sam sposób. Niby to jest traktowanie na równych zasadach. Ja w tym jednak dostrzegam wielką niesprawiedliwość, gdyż drugie, trzecie i kolejne dziecko nie jest wtedy traktowane jako odrębny człowiek z własnym charakterem i temperamentem, a jako kopia pierwszego dziecka. Mam dwie starsze siostry. Moja mama nauczona doświadczeniem z nimi nie dała mi szansy pokazać, że ze mną może być inaczej.…

Navigate