Boże Miłosierdzie

4 Posts Back Home

Niesprawiedliwość miłosierdzia?

Gdyby Pan Bóg był tylko sprawiedliwy, mielibyśmy przechlapane. Wszyscy. Ja na pewno. Na szczęście Pan Bóg jest też miłosierny. Boże Miłosierdzie to źródło nadziei dla grzesznika. Grzesznikiem zaś jest każdy, zwłaszcza zaś ci, którzy sądzą, że nie mają z czego się spowiadać. Gdyby Pan Bóg miał osądzić nas według naszych win i naszych zasług, niebo świeciłoby pustkami. O zasługach trudno wszak mówić, bo jak porównywać je z dobrem, jakim ze swej natury jest Pan Bóg. A winy… Któż ich nie ma? No, ja mam na pewno. I to sporo. Najfajniejsze z tym miłosierdziem jest to, że ono po prostu jest, zawsze. Grzeszymy, a Pan Bóg nieustannie czeka gotowy by wybaczyć. Czeka, aż przyjdę ze swoimi słabościami i grzechami powiedzieć Mu, że nie daję sobie z nimi rady. Tak naprawdę to On jest przy mnie w chwili, gdy upadam, by mnie podtrzymywać i przed upadkiem chronić. Problem w tym, że wtedy…

Słowo ma siłę – 2.03.15

Zaniedbałem się ostatnio, przyznam bez bicia. Ale w końcu się ogarnąłem i wróciłem do swoich dobrych zwyczajów, do których zalicza się codzienna lektura tego, co na dany dzień przynosi Liturgia Słowa. A dzisiejsza wali po prostu młotem na odlew. Ale tak pozytywnie. Dziś bowiem mowa jest o grzechu, o sprawiedliwości Bożej, o Bożym Miłosierdziu, o buncie. Grubo. No, nie ma co się oszukiwać. Bardzo grubo: (Dn 9,4b-10) O Panie mój, Boże wielki i straszliwy, który dochowujesz wiernie przymierza tym, co Ciebie kochają i przestrzegają Twoich przykazań. Zgrzeszyliśmy, zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość i zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od Twoich przykazań. Nie byliśmy posłuszni Twoim sługom, prorokom, którzy przemawiali w Twoim imieniu do naszych królów, do naszych przywódców, do naszych przodków i do całego narodu kraju. U Ciebie, Panie, sprawiedliwość, a u nas wstyd na twarzach, jak to jest dziś u nas – mieszkańców Judy i Jerozolimy, i całego Izraela, u bliskich i dalekich, we…

Belka w oku

[dropcap size=”220%” color=”#285188″ textcolor=”#ffffff”]O[/dropcap]Do tego tematu zabierałem się już kilka razy i zawsze jakoś odkładałem to na później. Aż przyszedł właściwy moment – trafiłem bowiem odpowiedni fragment w Liturgii Słowa. Nie, nie chodzi o prezesa Narodowego Banku Polskiego, bo to w tym kontekście słowo “belka” pojawia się ostatnio najczęściej. Chociaż… poniekąd można by i o nim wspomnieć w tym kontekście. Ale zacznijmy od stosownego fragmentu Ewangelii według świętego Mateusza: (Mt 7,1-5): Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Żeby zamknąć wątek prezesa Belki: Głośno…

Upadki

Tak by się chciało… Tak by się chciało bezgrzesznie. Tak by się chciało iść prostą drogą. Tak by się chciało nie upadać, nie obijać przy upadku, nie musieć się podnosić. Tak by się chciało nie sprawiać zawodu – Jemu i sobie samemu. Tak by się chciało … Bo przecież człowiek modli się rano i wieczorem, w niedzielę do kościoła idzie, spowiada się, do komunii świętej przystępuje, codziennie Pismo Święte czyta i rozważa. Bo przecież tak się człowiek stara, tak walczy o każdy krok na drodze. Bo przecież tyle razy przed pokusą się krył za murem różańca. Bo przecież… A w końcu przychodzi ten moment, że się potykam. Upadam. Potłukę boleśnie przy upadku. I patrzę w górę z żalem. Jakby to była Jego wina. I niby wiem, że nie jest. A patrzę z żalem. A potem trzeba wstać. A nie jest łatwo. Po upadku wszystko boli, a najbardziej duma. Ale wstać trzeba.…

Navigate