bariera

1 Posts Back Home

Bariera niedotykalskiego

Oglądam czasem sobie filmy, słucham opowieści znajomych, obserwuję ludzi i nie mogę się nadziwić. Ale pewnie to ze mną coś jest nie tak. A może nie? Odkąd pamiętam, zawsze miałem w sobie barierę związaną z kontaktem fizycznym. Nie lubiłem, gdy ktoś ją przekraczał i pilnowałem, by samemu tego nie robić. Gesty związane z kontaktem fizycznym, takie jak głaskanie czy przytulanie zarezerwowane były dla osób i sytuacji, do których w moim odczuciu pasowały. Nawet w czasach mojej młodości, a to było mniej więcej wtedy, gdy ginęły mamuty, moi rówieśnicy nie mieli takich oporów jak ja, choć dziś granice, mam wrażenie, zanikają coraz bardziej. Czasami mam wrażenie, że jestem faktycznie jakimś dinozaurem. To, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach, który wcale nie jest jej chłopakiem, ot, przed chwilą się poznali, dziś wydaje się czymś niemal normalnym. Przygodny seks, ale i takie gesty jak całowanie się, przytulanie, rozmaite pieszczoty. Wydaje mi się, że…

Navigate