O mnie

“Tylko ja i moja przestrzeń, biorę z niej, co najlepsze” – mógłbym napisać, cytując kultowy utwór polskiego rapera (oryginał zamieszczam na końcu). Prowadziłem swoje blogi: osobno rodzicielsko-poradnikowy i osobisty, z przewagą tematyki religijnej, a w międzyczasie jeszcze kilka innych. Liczyłem się (mniej czy więcej) w blogosferze.

Postanowiłem jednak od zera budować moją przestrzeń: taką, w której nie ograniczają mnie przyzwyczajenia i oczekiwania odbiorców, a ja mogę pisać o wszystkim, o czym zechcę; przede wszystkim jednak taką, w której będę czuł się dobrze, nawet jeśli będzie to oznaczało, że społeczność okaże się mniejsza niż dotychczasowe.

Pierwotny plan na ten blog był nieco inny, ale, jak to mówią, “jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz Mu o swoich planach”. Nie żałuję zmiany. Tak miało być.

Jestem tatą, kurem domowym, który lubi sprzątać, zmywać i gotować, kociarzem, blogerem, hobbystycznie fotografem oraz muzykiem i producentem muzycznym, a także grafikiem i domorosłym teologiem. Kiedyś grałem metal symfoniczny, dziś tworzę techno i kocham syntezatory, od lat jestem fanem Mike’a Oldfielda.

Moja rodzina to również dzieci: jedenastoletni Fabian i dziewięcioletni Benio. Mają różne charaktery, ale obaj uwielbiają grać na konsoli. Benio ma zapędy kucharskie, ale to Fabian jest bardziej chętny do pomocy w domu.

Członkami naszej rodziny są również Cola – landseer, Holi – buldog francuski i Hava – dog niemiecki oraz trzy koty wielorasowe: Wicio, Vader i Eliana.

Navigate