Policjancie, ty się szanuj

Kto mnie zna dłużej, ten wie, że zawsze byłem bardzo pozytywnie nastawiony do policji, broniłem jej niemal przy każdej okazji, zwłaszcza że przez wiele lat współpracowałem z tą formacją i szkoliłem za darmo funkcjonariuszy. Tym ciężej przychodzi mi pisać ten tekst. Dwa lata temu na starym blogu napisałem tekst pod tytułem “Ale policjanta to ty szanuj”: https://spesalvi.pl/2017/01/ale-policjanta-to-ty-szanuj/ To był tekst nie tylko dla mnie ważny, ale też wówczas jeden z najpopularniejszych wpisów na moim blogu. W sumie przeczytało go ponad 16.000 osób. Jak na mój blog, to sporo. Napisałem wtedy między innymi: Policjant to ktoś, kto mnie chroni. Policjant to ktoś, kto ślubował gotowość oddania za mnie życia. I ja podtrzymuję to, że policjant ślubował gotowość oddania za mnie życia. Sęk w tym, że coraz trudniej ufać, że policjant to ktoś, kto mnie chroni. Od czasu sławetnej epidemii psiej grypy, kiedy to w ramach protestów policjanci masowo brali zwolnienia lekarskie,…

Kuszący urok baniek

Wiele mówi się o tym, że internetowe algorytmy, czy to wyszukiwarek, czy serwisów społecznościowych zamykają…

Przepracowane dzieci

Ci z nas, którzy pracują na etacie, mają czterdziestogodzinny tydzień pracy. Jeśli pracodawca chce, byśmy…

Navigate